piątek, 11 kwietnia 2014

1.
    Stanęłam przed ogromnym budynkiem naszego gimnazjum. Mimo, iż byłam ponad pół godziny wcześniej przed rozpoczęciem lekcji z biologii, do szkoły zaczęło się schodzić mnóstwo ludzi. Wzięłam głęboki oddech i już miałam stawiać krok w przód, gdy nagle ktoś dotknął mojego ramienia.
-Elza!!! Jak dawno ciebie nie widziałam!!! Łał , jaka spódnica. Czyżbyś zmieniła swój styl? - No tak, Natalia. W sumie kto inny? Jesteśmy przyjaciółkami,,od pieluch''. Zawsze widziała mnie w luźnych dżinsach i bluzkach z krótkim rękawem, z wyszytą na nich małpką albo pieskiem.
- W podstawówce mogłam sobie pozwolić na coś takiego ,ale gimnazjum to inna sprawa.-uśmiechnęłam się. W moich policzkach zrobiły się małe dołeczki.Po tacie otrzymałam długie blond włosy i brązowe oczy. Po mamie chudą sylwetkę i tak samo szczupłą twarz. Długie nogi to pewnie kogoś pra-pra-pra...starego. Ubrana dzisiaj byłam w turkusową (luźną) spódniczkę,białą bluzkę na ramiączkach i letnie beżowe sandalki  na koturnie.Oczy podkreśliłam kredką, a usta maznęłam lekko błyszczykiem. 

-O widzę, że Marta zmieniła swój styl.... Jakoś tak turkus do ciebie nie pasuje!!!- Marta i jej paczka zaczęły się śmiać i odeszły.
- Nie zmieniła się- szepnęła Nati.
-No trudno.Kolejny rok z tą dzikuską-westchnęłam, przysiadłam na schodach i zaczęłam grzebać w plecaku.
  Marta nie dawała a nam spokoju już od zerówki. a na wakacjach okazało się,że Marta i Nati jadą na ten sam obóz aktorski. Tamtejsza wychowawczyni pod koniec kursu zorganizowała spektakl. Główną rolę dostała Nati, bo pani Ela powiedziała,że takie zrzędy nie dostają roli Julii. Romeem miał być nasz kolega ze szkoły. Ale tak wracając do tematu Marta obiecała,że się zmieni.Obietnicy nie dotrzymała.
-Czego szukasz?- zapytał a nieco zdenerwowana Nati.
-Czegoś do picia, głowa mnie boli. Masz tabletkę?-zapytałam się.
   Niestety nie miała. 
   Zadzwonił dzwonek na lekcję. Wstałam i zakręciło mi się w głowie.Usiadłyśmy w przedostatniej ławce koło okna.Szybko je otworzyłyśmy,żeby wpadło świeże powietrze.
 Trwała lekcja. Nagle zaszumiało mi w uszach. Nati powiedziała,żebym poszła do higienistki.
          Westchnęłam i podniosłam rękę do góry.
                                                                                  
Mam nadzieję,że jesteście ciekawi tego co będzie dalej. Przepraszam ,że tak długo nie pisałam, i że takie krótkie. Obiecuję dodawać posty w piątki, soboty albo niedziele.
I   PROSIłABYM,   ABYŚCIE   ZOSTAWIALI   KOMENTARZE!!!!!!

czwartek, 10 kwietnia 2014

Hejka, zaczynam może od tego,że to będzie opowiadanie z rozdzialami a na dole zdjęcia bohaterów:

Elza: piękna dziewczyna, której życie przewraca się do góry nogami. Slawna jest z bólów glowy i z pięknej sylwetki. Zakochuje się w niej jeden chlopak, w którym dalej buja sie jego eks. Ma 13 lat.
Olek: chlopak zaaaaabujany po uszy w Elzie.Nie na widzi swojej eks, a ta ciagle uprzykrza mu życie. Ma 13 lat i jest  nowy w klasie Elzy.Ma wysportowane cialo.
Marta: Nie lubi Elzy. Kiedy widzi ja i jej bylego, robi się strasznie zazdrosna.Jest strasznie wścibska i kazdy chlopak idzie za jej pieknem.
Nati: naj naj friends Elzy.Bardzo podoba jej sie Olek, a kiedy widzi jak patrzy na Elze, robi sie zadrosna,ale ukrywa to.
noms to tyle bohaterów(na razie) hue hue